Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 grudnia 2012

Sunday

Jest fajnie! *.*
połowę i to chyba tą większą referatu napisałam :), dziś pospałam i dopiero zabieram się dosłowni za śniadanie, postanowiłam najpierw napisać posta żeby owsianka trochę przestygła :P


Ugotowałam sobie owsiankę ... taką zwykła, z tą przyprawą do pierniką z dodatkiem mąki- musiałam ją dokończyć bo w opakowaniu została łyżeczka :P
do tego kawa inka i jabłko :)


i dziś nadal kontynuujemy pisanie referatów... i seriale? :)

One Tree Hill czeka :P

Have a nice Sunday!

piątek, 7 grudnia 2012

let it SNOW ! *.*


Taak na Mikołaja dostałam śnieg !!!
wczoraj od razna chciałam tylko aby znów spadł śnieg, i wieczorem już po zajęciach zaczęło sypać... do teraz :D



jest pięknie...
aż wstałam cała w skowronkach jak dziecko i tylko spojrzałam w okno :)
i aż chce się iść w miasto- zakupy itp, w taką zimową pogodę wszystko! :)

Statystyka: 4+ (cieszę się, ale mogło być 5, przez taki głupi błąd niedopatrzenie obniżył mi ocene... no ale My fault- bo nie pomnożyłam czegoś przez co mi 3 wyniki już inaczej wyszły)


 BRKFST:
zapiekane w opiekaczu-tosterze placuszki owsiane, piernikowe, polane jogurtem naturalnym i masą krówkową
(tak nie mogłam się oprzeć i dziś ją dokończyłam- nie będzie już kusić :P)
hot milk i czeko z kalendarza


Placuszki robiłam w nocy... z nudów :P (ciasto jak na naleśniki lub placuszki owsiane bez jaj, tylko opiekane a nie smażone)
a w pokoju pachniało jak u mnie w domu przed świętami... ajć! :) na cały korytarz się rozniósł ten zapach piernikowy :)

zdecydowanie lepiej smakują niż wyglądają


sobota, 24 listopada 2012

Sobotaaa...

Dziś już luźniej, bo połowę referatu napisałam, tylko zostało zakończenie i przepisanie na laptopa ...
I dziś Kaufland, bo tylko 24-25.11 czekolada jest po 1,49 a wczoraj po maratonie po bibliotece już mi się nie chciało lecieć na sklep do którego mam kawałek drogi.

A śniadanie robione wczoraj (czyli też wczorajsza kolacja :p) :
pancakes bez jaj, z twarogiem, lekko piernikowe, ze skórką z pomarańczy, polane rozpuszczonym w wrzątku kakao, z twarogiem  pomarańczą :) i do picia gorąca czekolada :)







Iście świąteczny zapach i smak... ale jak takie tanie pomarańcze to Was pomęczę tymi smakami trochę :P
Ale skoro w USA są czarne piątki z mega przecenami i bum świąteczny, to ja też już mogę sobie przybliżyć ten piękny okres, na który czekam z utęsknieniem :P a w święta w domu już nie będzie takich ! śniadań bo weź tu gotuj z samego rana dla 8 osób :P

a o 20:05 na polsacie - KEVIIIN :D

poniedziałek, 19 listopada 2012

Po...Niedzieli...

Nie lubimy poniedziałków i to chyba jest zapisane w naszej naturze, lub umyśle bo zawsze w niedziele wieczorem aż coś nam się robi na myśl że rano trzeba wcześniej wstać i zacząć tygodniową pracę czy naukę od nowa... byle do następnego weekendu.
A może to źle, może sami sobie szkodzimy takim myśleniem, jakbyśmy wieczorem szli spać zadowoleni z leniwej niedzieli, z tego że sobie mogliśmy odpocząc, a nie martwili się nadchodzącym dniem byłoby znacznie lepiej w poniedziałki :)
Ta kwestia będzie nas raczej nękać póki się uczymy czy pracujemy.
A ja dziś zdecydwanie nie chcę tego dnia, bo mam wygłosić prezentacje na ćwiczeniach... statystyczne dane na temat ciąży itd... i weź tu czytaj te wszystkie cyferki... eh. Ale dam rade!!!


Dogodziłam sobie na śniadanie na miły początekj dnia :)



Owsianka cynamonowa na mleku, pszenica w miodzie, płatki pełnoziarniste, pokruszony i cały pierniczek, jabłko i zielona herbata ;)

! ten pierniczek był najlepszy !