Pokazywanie postów oznaczonych etykietą milk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą milk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lutego 2013

Yellow

Dziś ŻÓŁTE śniadanie :)

Jajecznica z pieczarką i żółtą papryką, kromka chleba z ziarnami z musztardą, szynką i papryką, do tego mleeeko ;)

Zdjęcia są straszne, ale taka pogoda za oknem, więc nic dziwnego...

nie wygląda, ale smakuje! :)
po 2, naszło mnie na jajecznicę, mimo że za nią nie przepadam,
smakowała, ale więcej nie chce...
wracamy do słodkich śniadań !

wtorek, 29 stycznia 2013

Tuesday

Dziś trochę później post, ale nie miałam w akademiku neta, kosztem tego że informatyk mi udostępnił sygnał na nowego laptopa, którego jeszcze ze sobą nie miałam. Także wiecie, laptop bez internetu to najbardziej bezużyteczne urządzenie w domu... :P

Już jestem w Sandomierzu, w domku, wreszcie, ale już rodzeństwo daje w kość.

Co do wczorajszego egz- zdałam! dostałam 5!
Wskutek czego wczoraj po południu zaczęłam ferie :D


Dziś standardowa owsianka z otrębami na resztce mleka, z resztką jogurtu naturalnego i serka wiejskiego i banan :)


a płytka z nowymi ćwiczeniami Ewy jeszcze nie przyszła- listonosz mnie chyba nie lubi :P

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Monday

Dziś post bardzo wcześnie, bo mam o 9 egzamin... Trzymajcie kciuki ;*
to już ostatni i jak zdam będzie wolne;)

śniadanie na szybko ale klasycznie czyli owsianka (aż przypaliłam garnek) z otrębami żytnimi na mleku, przyprway, kiwi i truskawka *.*



a to wczorajszy obiad... ;p

niedziela, 27 stycznia 2013

Sunday

I rzeczywiście SUNday... bo dziś przywitało mnie słoneczko, a niebo wyglądało cudnie, gdyby nie ten biały puch dookoła pomyślałabym że to lato, ale tak też pięknie wygląda!

Po woli odliczam dni do powrotu do domu, jeszcze tylko dziś i jutro i we wtorek wsiądę w pewnie opóźniony przez pogodę autobus i po dłuższej niż zwykle podróży (pewnie przez warunki) dotrę do domu.


Dziś na śniadanie wyszła owsianka-mix (płatki owsiane, otręby żytnie i manna aby zagęścić, to wszystko na mleku) z jabłkiem podgotowanym lekko w osiance i surowym na wierzchu w towarzystwie banana ;)
w środku są też standardowo przyprawy... ale to już rytuał i nie wyobrażam sobie bez nich owsianki (papryka cayene, imbir i cynamon)



a to... drzewo/choinka wygląda jak palma ^.*


Miłej niedzieli <3

wtorek, 22 stycznia 2013

Tuesday

Wczoraj zaliczone na 4+  ustnie, a pisemnie nie wiem bo jeszcze nie sprawdzili ale chyba ok :D

Potrzymacie jeszcze trochę kciuków? :* nie wiem jak ja się Wam odwdzięczę :P
Dziś 2 ustne mnie czekają... z takiej ilości materiału totalnie niezrozumiałego że będzie ciężko, ale mimo wszystko wierze że będzie dobrze!

Na dworze lodóweczka ! gołoledź, ślizgawica i nie wiem jak to jeszcze nazwać aby podkreślić jak kiepsko jest dla pieszych i kierowców


owsianko-manna na mleku, przyprawy, awokado, migdały
szybko pożywnie i GO na uczelnię.


Pamiętajmy dziś o naszych Dziadkach! <3

niedziela, 20 stycznia 2013

Sunday

Mamy zimę pełną parą, samochody zwalniają, odśnieżarki prawie nie kursują, a ludzie chodzą po łydki w śniegu. Lubię to, bo w końcu taka pora roku (nie to że nie tęsknię za wakacjami i upalnym słoneczkiem).

Wczorajszy trening dał mi dzisiejsze zakwasy, ale dobrze, bo w końcu czuję że żyję! :)

Uczyć też się uczyłam , tyle o ile bo w końcu egzamin dopiero w poniedziałek, a dla takiego lenia jak ja, każda wymówka jest dobra i niestety skuteczna...

Dziś zapowiada się równie naukowo, ale na szczęście nie jest tego dużo. No i muszę skoczyć do Biedrnoki po truskawki bo wyjadłam i po... wiertła dla Taty..(!!!)  bo w moim rodzinnym mieście się skończyły lub ich nawet nie było.


Dzisiejsze śniadanie: owsianka z manną na mleku, przyprawy, kiwi i pistacje ;]



 A to wczorajsze 'danie' + smoothie (banan, truskawki mrożone, 1/2 jabłka i mleko)= wyszedł jak mrożony jogurt ;) a był tak sycący że smoothie podzieliłam na 2 porcje...



Have a nice day! <3

piątek, 18 stycznia 2013

Friday- i wyjadanie resztek

Dziś w końcu zakupy... bo marnie by wyglądał mój weekend z tym stanem lodówki co jest obecnie.

Przynajmniej nie ma chlapy na zewnątrz, ani śnieżycy, ogólnie pogoda w miare sprzyja wędrówce po mieście.

A na początek dnia: pudding korzenny (pół szklanki wymieszanego ryżu z kaszą jęczmienną, łyżeczka manny i przyprawa korzenna gotowane na mleku) z mandarynką i rodzynkami :)




A co do wczorajszych zaliczeń: to nie wiem co w tym jest, ale trzymanie kciuków pomaga... albo to czary albo umysł ludzki tak się ustawia, że wszystko wyjdzie :)

Z angielskiego ustnego dostałam 4 i na koniec o dziwo! też 4 :)
Kolos ze statystyki poszedł też zaskakująco dobrze, dostałam 5, co daje na koniec również 5! :) (bo wyciągnął średnią z obydwu kolosów)
I mogę powiedzieć już żegnaj statystyko :P
Nadal jestem w szoku! 

Dziękuję Wam za wsparcie :* !
<3

czwartek, 17 stycznia 2013

Czwartek

Przeżyć dziś i weekend, który będzie przepełniony nauką, ale zawsze to weekend :P
dziś ustny angielski i kolos ze statystyki...

Trzymajcie kciuki proszę! ;*


A poranna dawka energi to standardowo pyszna owsianka na mleku z przyprawami, płatkami fitella kokosowo-czekoladowa, grapefruitem i pomarańczą





Lodówka pustoszeje a ja nie mam czasu na zakupy... a jeść trzeba- patrzcie jaki konflikt ról społecznych :P

wtorek, 15 stycznia 2013

Tuesday

I są takie dni w tygodniu gdy prawie cały dzień spędzam na uczelni... od 9 do 17 bez większej przerwy...
czego nie lubie, bo nie można zjeść normalnie, wszystko w pośpiechu.

A zbliżającą się sesję - bo już w czwartek pierwszy kolos a potem tylko gorzej i więcej- widzę kiepsko, jedyne co mnie motywuje to wizja długich ferii, ale jak tu siąść do nauki?...

Nad ranem obudził mnie desz a jak wstałam to ktoś już odśnieżał... ach ta pogoda, zmienia się co godzninę :P

 owsianka na mleku (wyszła rzadsza ;D) mandarynka, pszenica dmuchana, trochę rodzynek i żurawiny





sobota, 12 stycznia 2013

Sobota

Jak dobrze że ktoś wpadł na pomysł naleśników bez jajek, bo akurat nie mam ani 1 jaja w lodówce naszło mnie na naleśniki.

Tak więc dziś naleśniki (nie cała szkl. mąki, garść płatków owsianych, szkl. mleka, imbir i szczypta cynamonu, szczypta soli) podane z Maminym dżemem morelowym <3
do tego koktajl szpinakowo-bananowy
Za szybko zniknęły te naleśniki... oj zdecydowanie za szybko... takie dobre !






Po wczorajszych zakupach mam lodówkę prawie pełną kolorów (pomidorki, papryka, mandarynki, banany, jabłka, szpinak, truskawy mrożone, itd...) ale szkoda że to się tak szybko kończy i zaraz trzeba kupić świeże... a tanio nie jest :P

Dziś kierunek Kaufland- po płatki owsiane i warzywa na patelnie mrożone na wagę :)


a za oknem śnieeeży! aż sie ruszać nie chce tylko siedzieć w oknie z kubkiem gorącej kawy.


A wy jak spędzacie pierwszy dzień ferii/ sobotni poranek/ czy po prostu weekendowy dzień??

wtorek, 8 stycznia 2013

Come back!

Nie było mnie przez cały okres wolnego... ferii świątecznych czy jak to kto nazywa... wybaczcie :*
Dziękuję za komantarze... i Przepraszam Darię za to że się nagle urwałam z wpisami tygodnia owsiankowego :*


Ogólnie nie miałam czasu na włączanie komputera, cały czas albo goście, albo ja w gościach albo po prostu chciałam spędzić ten czas z rodziną za którą tak tęskniłam- szczególnie za małym braciszkiem :* ajjć jak mi szkoda było go teraz zostawiać!


Dziś owsianka z manną, przyprawami, suszonymi owocami i kiwii, oraz pierniczek (uchowały mi się jeszcze te świąteczne)


Mój Pepe <3



a teraz zajęcia, potem kolęda u mnie w akademiku, ćwiczenia i nadrabianie Waszych postów ^.*

środa, 19 grudnia 2012

5 dni :)

Nadal owsiankowo  :)
Tym razem kakaowa z miodem mandarynką, twarogiem chudym i przyprawami :) i oczywiście czeko z kalendarza ^^





Jeszcze tylko dziś i jutro... i dom... oby szybko zleciało!

a u Was jaka pogoda? bo u mnie wraca zima- chyba? w każdym razie jest biało a wczoraj sypały takie gęste pierze :P


Buziole *.*

wtorek, 18 grudnia 2012

6 dni! i tydzien owsiankowy

Już coraz bliżej! jednak wrócę do domu, nie wytrzymałabym świąt sama w akademiku :P
dziękuję Wam za miłe słowa i za rady, jesteście WIELKIE!  <3

Dziś zaczynam razem z Darią- qwert123 zabawę owsiankową :)

Także dziś na śniadanie:
owsianka z 'papką' z banana, przyprawami (imbir, cynamon, chili) i kiwi, do tego czekoladka adwentowa i zielono-grapefruitowa herbata.




wczorajsza kolacja: parfait z mandarynką, jogurtem naturalnym, musli żurawinowo jogurtowym (fitella) i cynamonem


Miłego dnia *.*

poniedziałek, 17 grudnia 2012

7 dni! :)

Odliczamy do Wigilii- yaay!

Ale nie wiem czy to będą dobre święta, niby nie mogę się doczekać, stęskniłam się za rodziną, ale wystarczy kedna rozmowa przez telefon a ja nie jestem do końca pewna czy chce wracać.

Po drugie, boję się teej masy jedzenia, ale spokojnie! opracuję jakiś plan wydrukuję motywatorki... żeby nie przejadać się i trzymać równowagę :)

Po trzecie, już wiem że nie będzie tak jak sobie w głowie zaplanowałam, nie będzie takich świąt jakie bym chciała... mama już upiekła pierniczki, a obiecała poczekać, tata już kupił choinkę i o ile On dotrzyma słowa to może poczekają ze strojeniem na mnie... ale też nie będzie tak jak chciałam bo przecież moje młodsze rodzeństwo przejmie stery. Nie będzie takich placków jakie sobie w tym roku wymyśliłam, aby przełamać coroczną rutynę- bo babcia woli tradycyjne (przy okazji mega tłuste i kaloryczne)

ehh nie wiem czy chce wracać i narażać się na tyle kłótni i przykrych sytuacji- spornych, które na pewno będą, bo są zawsze, a ja też nie zawsze potrafię odpuścić i przyznać racje babci która ma jeszcze stary tok myślenia ...


nie zamęczam :)

dziś na śniadanie zacierka (kluseczki z mąki, jajka i łyżki wody) na mleku z cynamonem, imbirem i miodem, podane z bananem; czekoladka (głowa Mikołaja) :)





miało wyjść gęste a wyszło jak wyszło, na wierzchu miała wyjść cynamonowa gwiazda ale się rozpłynęła :P


Miłego *.*

piątek, 14 grudnia 2012

Friday

Wolnee!
wczoraj po skróconej statystyce zaczęłam weekend, pobiegałam na mrozie i powiem szczerze że to bardzo przyjemne :)

Wieczorem usmażyłam owsiane naleśniki bez jaj i bez cukru, za to z kawą inką :)
i dziś śniadanie miałam genialne
a dzięki słodkiemu musowi jabłkowemu były wsam raz, do tego też twaróg chudy i czekoladka- bałwanek z kalendarza :)
w kubku kawa inka z mlekiem :)







Wiecie że szykują się roztopy... ciśnienie spada i ma być cieplej bo nawet powyżej 0 na termometrach- kiedy nie wiadomo ale nie chcę! na same święta by się tak psuła zimowa aura?!
Wkurzyłam się na babke od pogody... :P

wtorek, 11 grudnia 2012

Tuesday

Zważona lekko owsianka ale nie mam czasu na robienie nowej... za to w smaku jest ok i morelowa :D
czarna herbata... kiedy ja ją piłam (ostatnio tylko zielone i czerowona... miło było wrócić do tego smaku zwyklej herbaty:P )



nie wiem co to za kształt czekoladki ale dobra była :)
więc miiiłego wtorku, trzymajcie za mnie kciuki- mam dziś zaliczenie i referat ...


EDIT:
ale błędów rano narobiłam w tym poście :P z tego pośpiechu...
kolos... był dziwny ale chyba dobrze poszedł... pytał nas przy całej grupie, durne pytanie- sama historia choć to nie ten przedmiot i nikt nie wie czy były z tego jakieś oceny czy to tylko takie sprawdzające pytanie były.

Ref przeczytałam... wynudziłam grupę tymi 8 stronami ale było ok :)
a teraz I'm hungry!!! :P

poniedziałek, 10 grudnia 2012

New week

Poniedziałek a razem z nim nowy tydzień- trudny tydzień na uczelni- ale fajny tydzień bo zimowy i jeszcze bardziej przybliżający święta :)

Rano nie wiedzieć czemu nie miałam neta i już się bałam że cały dzień tak będzie, ale już jest chyba ok?

wczoraj ćwiczyłam z Ewą Ch na youtube... skalpel i już nie miałam siły na killera a co dopiero na turbo... ale podoba mi się, szczególnie gdy za oknem mróz i nie chce się biegać :P



 płatki aloesowe (w końcu spróbowałam) trochę banana i moreli z kompotu, potem zalane mlekiem, kawa inka z mlekiem i czekoladka :D