poniedziałek, 10 grudnia 2012

New week

Poniedziałek a razem z nim nowy tydzień- trudny tydzień na uczelni- ale fajny tydzień bo zimowy i jeszcze bardziej przybliżający święta :)

Rano nie wiedzieć czemu nie miałam neta i już się bałam że cały dzień tak będzie, ale już jest chyba ok?

wczoraj ćwiczyłam z Ewą Ch na youtube... skalpel i już nie miałam siły na killera a co dopiero na turbo... ale podoba mi się, szczególnie gdy za oknem mróz i nie chce się biegać :P



 płatki aloesowe (w końcu spróbowałam) trochę banana i moreli z kompotu, potem zalane mlekiem, kawa inka z mlekiem i czekoladka :D

niedziela, 9 grudnia 2012

Sunday

Jest fajnie! *.*
połowę i to chyba tą większą referatu napisałam :), dziś pospałam i dopiero zabieram się dosłowni za śniadanie, postanowiłam najpierw napisać posta żeby owsianka trochę przestygła :P


Ugotowałam sobie owsiankę ... taką zwykła, z tą przyprawą do pierniką z dodatkiem mąki- musiałam ją dokończyć bo w opakowaniu została łyżeczka :P
do tego kawa inka i jabłko :)


i dziś nadal kontynuujemy pisanie referatów... i seriale? :)

One Tree Hill czeka :P

Have a nice Sunday!

sobota, 8 grudnia 2012

Saturday

wstałam dość wcześnie jak na sobotę ale do 10 biegałam w piżamie i ugotowałam sobie na śniadanie ryż na mleku z płatkami owsianymi- jakby to nazwać?
puddingową owsiankę?

i powiem Wam że zdecydowanie lepsza jest przyprawa korzenne do pierników i wina od przyprawy piernikowej w której jest mąka... :P
 skład owsianki


  puddingowa owsianka korzenna, czeko z kalendarza, jabłko :)

 kupiłam wczoraj podgrzewacze jabłkowo cynamonowe, i zrobiłam taką świeczkę :D 




a ja się biorę za referat... od czwartku nie mogę zacząć, a jak nie dziś to kiedy?


Miłego weekendu!

piątek, 7 grudnia 2012

let it SNOW ! *.*


Taak na Mikołaja dostałam śnieg !!!
wczoraj od razna chciałam tylko aby znów spadł śnieg, i wieczorem już po zajęciach zaczęło sypać... do teraz :D



jest pięknie...
aż wstałam cała w skowronkach jak dziecko i tylko spojrzałam w okno :)
i aż chce się iść w miasto- zakupy itp, w taką zimową pogodę wszystko! :)

Statystyka: 4+ (cieszę się, ale mogło być 5, przez taki głupi błąd niedopatrzenie obniżył mi ocene... no ale My fault- bo nie pomnożyłam czegoś przez co mi 3 wyniki już inaczej wyszły)


 BRKFST:
zapiekane w opiekaczu-tosterze placuszki owsiane, piernikowe, polane jogurtem naturalnym i masą krówkową
(tak nie mogłam się oprzeć i dziś ją dokończyłam- nie będzie już kusić :P)
hot milk i czeko z kalendarza


Placuszki robiłam w nocy... z nudów :P (ciasto jak na naleśniki lub placuszki owsiane bez jaj, tylko opiekane a nie smażone)
a w pokoju pachniało jak u mnie w domu przed świętami... ajć! :) na cały korytarz się rozniósł ten zapach piernikowy :)

zdecydowanie lepiej smakują niż wyglądają